Archeolodzy odkrywają przeszłość, muzea udostępniają ją publiczności. Praca konserwatora wpasowuje się pomiędzy nimi, przekształcając fragmentaryczne pozostałości w większe całości, które współczesny widz może docenić i zrozumieć. W przypadku mozaiki synagogalnej z VI w. n.e. z Gazy prace konserwatorskie wspomagała zaawansowana technologia komputerowa, pozwalająca odtworzyć wizerunek króla Dawida, o którym sądzono, że zaginął na zawsze.
Mozaika po raz pierwszy stała się znana archeologom w 1966 r., kiedy włoskie czasopismo „Orientalia” doniosło o odkryciu przez Egipski Departament Starożytności starożytnej świątyni na wybrzeżu Gazy. Wewnątrz kościoła znajdowała się mozaikowa posadzka, opisana jako przedstawiająca postać świętej kobiety grającej na harfie i czarującej dzikie zwierzęta. Do artykułu dołączono dwa zdjęcia mozaiki.
Kiedy profesor Uniwersytetu Hebrajskiego Michael Avi-Yonah przeczytał ten raport, natychmiast zobaczył na zdjęciach mozaiki wyraźny hebrajski napis „Dawid” (dwid). Prawidłowo zidentyfikował postać jako króla Dawida grającego na harfie, a budynek jako synagogę, a nie kościół.
Po wojnie sześciodniowej w 1967 r., kiedy Izrael przejął kontrolę nad Strefą Gazy, izraelscy archeolodzy pospieszyli na miejsce, by zbadać synagogę i mozaikę, o których czytali, ale których nigdy nie widzieli.
Miejsce to pozostawało bez ochrony od czasu jego odkrycia w 1965 roku. Kiedy Izraelczycy przybyli na miejsce, odkryli, że część mozaiki została zniszczona: głowa Dawida, jedna z jego rąk i kilka innych małych fragmentów zniknęło.
Niestety, zachowały się tylko czarno-białe zdjęcia twarzy Dawida. Co gorsza, zostały one zrobione pod kątem, przez co głowa wydawała się lekko zniekształcona. Fotograf po prostu stanął przy dolnej części mozaiki, zamiast użyć drabiny lub statywu i zrobić zdjęcie prosto w dół. Ponieważ punktem centralnym zdjęcia był jego środek, głowa Dawida była nie tylko zniekształcona, ale również nieco nieostra.
Aby odtworzyć rzeczywisty wygląd głowy na podstawie zniekształconych zdjęć, muzeum skontaktowało się z Laboratorium Obrazowania Komputerowego na Uniwersytecie Hebrajskim, które bada nowe sposoby przetwarzania informacji pochodzących z obrazów. Laboratorium po raz pierwszy zastosowało w archeologii technikę często używaną do korygowania kątów zdjęć lotniczych wykonywanych dla celów wojskowych.
Nawet ten drobiazgowy proces nie wystarczył jednak do celów konserwatorskich: nowy obraz ukazał nam prawidłowy kontur głowy Dawida, ale niemal wszystkie szczegóły twarzy, włosów i korony zostały bezpowrotnie utracone. W tym kluczowym momencie cenne okazały się zdjęcia ukośne. Ponieważ zdjęcia te zostały zrobione z boku, gra światła i cienia na mozaice pozwoliła dostrzec większość pojedynczych kamieni. Teraz przystąpiliśmy do łączenia informacji dostarczonych przez nowe i stare zdjęcia ukośne.
Dysponując jedynie czarno-białymi zdjęciami, nigdy nie byliśmy w stanie dokładnie określić koloru poszczególnych kostek mozaiki. Ze względu na to ograniczenie i brak pewnych szczegółów, zdecydowaliśmy się odtworzyć brakujące części nie za pomocą kostek, ale poprzez wyrzeźbienie odtworzonego obrazu w gipsie, techniką, która nigdy wcześniej nie była stosowana.
Najpierw przygotowano idealnie gładką powierzchnię gipsową dla obszarów, które miały być odtworzone. Następnym zadaniem było odtworzenie wyprostowanego konturu. W tym celu najpierw odrysowaliśmy na kartce papieru fragment mozaiki graniczący z brakującym obszarem, a następnie powiesiliśmy ją na ścianie. Następnie za pomocą rzutnika wyświetliliśmy na ścianie wygenerowany komputerowo obraz w taki sposób, by nachodził na ślad. Wiedzieliśmy już, że mamy prawidłowe wymiary rekonstrukcji i odrysowaliśmy wyświetlony obraz głowy na innym arkuszu papieru. Następnie, przenosząc papier na zniszczoną część mozaiki, ponownie narysowaliśmy ołówkiem obraz, umieszczając kalkę pomiędzy kartką a gładką powierzchnią tynku.
Kilka szczegółów, szczególnie usta Dawida i ręka za harfą, uparcie wymykały się naszym wysiłkom. Szczególnie frustrujący był brak informacji o kolorze. Bez wątpienia korona króla Dawida była ozdobiona kolorowymi kamieniami, które miały oznaczać klejnoty. Czy król był przedstawiony jako rudowłosy, jak opisuje go Samuel (1 Sam. 17:42)?
Wybór odpowiednich kolorów dla gipsowych „kostek” był trudniejszy. Dla liry, lewej ręki i części plektrum trzymanego w prawej ręce kolory można było wywnioskować z zachowanych fragmentów mozaiki. Dla prawego ramienia i jego szaty, twarzy, włosów, korony i aureoli wybraliśmy różne odcienie szarości i brązu, aby oddać jedyną informację, jaką dysponowaliśmy, czyli czarno-białe fotografie.
Żadne odrestaurowanie nie jest w stanie w pełni przywrócić wspaniałości oryginału. W sumie jednak umiejętności techniczne połączyły się z nowoczesną technologią, tworząc udaną wystawę. Staraliśmy się dać publiczności pewne wyobrażenie o tym, jak wyglądał oryginał – na tyle, na ile możemy go teraz poznać. Istotną zasadą muzealnej konserwacji jest to, że wszystko, co robimy, musi być odwracalne. Trzymaliśmy się tej zasady przy restauracji mozaiki Dawida; jeśli w przyszłości pojawi się więcej informacji, łatwo będzie można wprowadzić zmiany.
Autorka: Connie Kestenbaum Green

Czarno-białe zdjęcie, na podstawie którego odtwarzano mozaikę (źródło: BAS Library)

Uszkodzona mozaika (źródło: BAS Library)

Odrestaurowana mozaika (źródło: Wikipedia, By צילום:ד"ר אבישי טייכר, CC BY 2.5)
© | ePatmos.pl