Chociaż Izrael uczestniczy w każdych zimowych igrzyskach od 1994 roku, wiele osób zaskoczy zapewne fakt, że w Korei Południowej znów pojawi się reprezentacja biało-niebieskich. Właściwie nie ma się co dziwić, biorąc pod uwagę, że to kraj, w którym jeden dzień ulewy wstrzymuje ruch, a każdy opad śniegu to powód do radości na skalę ogólnonarodową.
Izrael jednak nie tylko wysyła sportowców do Korei, ale będzie to również największa delegacja w historii zimowych olimpiad. Wygląda na to, że ośmioro zawodników ma już zapewnione miejsca, a może jeszcze przybyć jedna lub dwie osoby. Nigdy wcześniej w izraelskiej drużynie nie było więcej niż pięcioro sportowców.
W jeździe figurowej na łyżwach wystąpi co najmniej sześć osób, a może nawet siedem, jeśli Izrael zakwalifikuje się do zawodów drużynowych. Gwiazdą zespołu jest Aleksiej Byczenko.
Może się wydawać, że sporty zimowe i Izrael to oksymoron – ale każda olimpiada dostarcza nowych dowodów, że tak nie jest.
Na podstawie:
jerusalempost.com - Israeli Athletes Set to Don Gloves for Winter Olympics
© | ePatmos.pl