Para żydowskich stulatków w Wielkiej Brytanii obchodziła niedawno 83 rocznicę ślubu; uważa się, że to małżeństwo o najdłuższym stażu w kraju.
Helen i Maurice Kaye mają odpowiednio 104 i 105 lat. Spotkali się, kiedy Maurice był komiwojażerem pracującym dla ojca w jego firmie odzieżowej. Są razem od 87 lat.
„Tak wiele się zmieniło, ale, dzięki Bogu, nadal mamy siebie” – powiedział Maurice. “Nasze święto było bardzo przyjemne, z rozrywką zapewnioną przez naszych wspaniałych prawnuków. Teraz zmierzamy ku kolejnemu kamieniowi milowemu.”
Para ma dwoje żyjących dzieci, siedmioro wnucząt i sześcioro prawnucząt.
Ich córka Tina powiedziała, że jej rodzine są „inspiracją dla wszystkich, którzy ich znają, a my sami uważamy siebie za szczególnie błogosławionych”. Opisała swoją matkę jako „bardzo stylową; dwa razy w tygodniu bywała u fryzjera, w każdy piątek chodziła do manikiurzystki”. Ojciec z kolei „ma zakręcone poczucie humoru i żyje ze swadą.”
Małżonkowie powiedzieli, że właściwie mogliby świętować 87 rocznicę ślubu, gdyby nie to, że Helen nie pozwolono wyjść za mąż wcześniej, bo miała starszą siostrę i zgodnie z tradycją powinna była zawrzeć ślub jako pierwsza.
Po ślubie Maurice zarządzał fabryką ojca oraz swoma sklepami w Londynie. W 1939 r. wstąpił do armii. W 1944 r. wojna zniszczyła fabrykę, sklepy i dom, na skutek czego rodzina przeprowadziła się do Bournemouth, gdzie urodziła im się czwórka dzieci.
„Nie sądziłem, że wytrzymamy nawet tydzień” – powiedział Maurice w jednym z wcześniejszych wywiadów na temat swojego małżeństwa. Ujawnił również sekret szczęśliwych par: należy zawsze zgadzać się z żoną.

Na podstawie:
timesofisrael.com - UK Jewish centenarians celebrate 83rd wedding anniversary
© | ePatmos.pl