(…) Uczcie się ode mnie, że jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych.
(Mat. 11:29)
Nie otworzyć ust. Gdyby tak czasem po prostu nie otworzyć ust.
Wszechmocny wie, co jest w człowieku, a jednak potrafi powściągnąć gniew (Oz. 11:9). Człowiek nie wie, co jest w bliźnim, a jednak spieszy wymierzyć karę – sprawiedliwość, jak mawia. No, chyba że sam jest po drugiej stronie. Wtedy lubi chociaż trochę podyskutować, poargumentować. Wyjaśnić, wytłumaczyć, wybronić się.
A On cicho. A On nie.
Jemu wystarczyła świadomość. Syn Boży nie musiał nikomu udowadniać, że ma rację. Na wskroś znając ludzkie motywy, nie wytaczał dział. Wiedział, że miało tak być, i milczał.
Natomiast nikt z ludzi nie może ujarzmić języka, tego krnąbrnego zła, pełnego śmiercionośnego jadu. Nim wysławiamy Pana i Ojca i nim przeklinamy ludzi, stworzonych na podobieństwo Boże; z tych samych ust wychodzi błogosławieństwo i przekleństwo. Tak, bracia moi, być nie powinno. (…) Czy jest między wami ktoś mądry i rozumny? Niech to pokaże przez dobre postępowanie uczynkami swymi, nacechowanymi łagodnością i mądrością. Jeśli jednak gorzką zazdrość i kłótliwość macie w sercach swoich, to przynajmniej nie przechwalajcie się i nie kłamcie wbrew prawdzie. Nie jest to mądrość, która z góry zstępuje, lecz przyziemna, zmysłowa, demoniczna. Bo gdzie jest zazdrość i kłótliwość, tam niepokój i wszelki zły czyn. Ale mądrość, która jest z góry, jest przede wszystkim czysta, następnie miłująca pokój, łagodna, ustępliwa, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, nie stronnicza, nie obłudna. A owoc sprawiedliwości bywa zasiewany w pokoju przez tych, którzy pokój czynią (Jak. 3:8-18).
|
Pewnym kręgom przeszkadzał ten człowiek |
|
|
A On cicho… |
|
|
Nadstawiony drugi policzek |
– Mat. 5:39 |
|
A On cicho… |
|
© | ePatmos.pl