W połowie sierpnia br. ogłoszono, że kilometr na północ od Starego Miasta w Jerozolimie odkryto niezwykle rzadką wczesnochrześcijańską inskrypcję w języku greckim. To „odkrycie marzeń”, które może zdarzyć się archeologowi raz w życiu, dokonane zostało przez przypadek, podczas przygotowwywania infrastruktury pod kabel telefoniczny.
Nienaruszoną mozaikę sprzed 1500 lat znaleziono na podłodze budowli, która, jak się przypuszcza, była miejscem noclegu dla pielgrzymów za czasów bizantyjskiego cesarza Justyniana. Dyrektor wykopalisk z ramienia Urzędu ds. Zabytków, David Gellman, zajmował się zbadaniem terenu przed położeniem kabla w okolicy Konsulatu Amerykańskiego we Wschodniej Jerozolimie.
Gellman określił odkrycie jako „niebywale ekscytujące” i stwierdził, że „znalezienie napisu – niczym bezpośredniego listu od kogoś sprzed półtora tysiąca lat – nie zdarza się codziennie”.
Inskrypcja zapisana czarnymi literami na białej mozaice została odsłonięta podczas ostatniego dnia kopania.
„To, że napis przetrwał, jest archeologicznym cudem” – opowiada Gellman, który od czterech lat pracuje przy wykopaliskach w Jerozolimie. W tym przypadku został mu jeszcze jeden dzień pozwolenia na kopanie i nie wyglądało na to, że znajdzie się coś ciekawego. Zespół zajmował się miejscami około metr poniżej poziomu ulicy.
„Wykopaliska na stosunkowo niewielkim terenie odsłoniły starożytne pozostałości mocno zniszczone na skutek budowania infrasktruktury podczas ostatnich dziesięcioleci. Mieliśmy już zamykać cały proces, a tu nagle pomiędzy rurami i kablami zobaczyliśmy róg starożytnej mozaiki.”
„Serce omal nie wyskoczyło mi z piersi” – relacjonował Gellman na spotkaniu z przedstawicielami prasy w Muzeum Rockefellera. „To niesamowite, że mozaika nie uległa zniszczeniu. Każdy archeolog marzy o znalezieniu jakiegoś napisu, szczególnie tak dobrze zachowanego.” Jeden fragment mozaiki jest lekko wypchnięty w górę przez korzeń rosnącego w pobliżu drzewa, brakuje też kilku liter.
Gellman uzyskał przedłużenie pozwolenia na prowadzenie wykopalisk i po trzech dniach wraz ze swoim zespołem odkrył pozostałości ścian schroniska dla pielgrzymów, fragmenty ceramiki (misy i inne naczynia), a także trzy bizantyjskie monety datowane na VI w.n.e.
Napis został odcyfrowany przez dr. Leę Di Segni, eksperta z Uniwersytetu Hebrajskiego w dziedzinie starożytnych greckich inskrypcji.
Oznacza on: „W czasach naszego najpobożniejszego cesarza Flawiusza Justyniana cały ten budynek podczas XIV indykcji [okresu podatkowego] wzniósł miłujący Boga kapłan i opat Konstantyn.”
Dr Di Segni uważa, że napis ten powstał dla upamiętnienia założenia tego budynku – najprawdopodobniej schroniska dla pielgrzymów – przez księdza o imieniu Konstantyn. Słowo „indykcja” odnosi się do starożytnego sposobu liczenia lat dla celów podatkowych. Na podstawie źródeł historycznych mozaikę można datować na lata 550-551 n.e.
Inskrypcję znaleziono na drodze prowadzącej do Bramy Damasceńskiej, za czasów panowania charyzmatycznego cesarza Justyniana stanowiącej główne wejście do Jerozolimy od strony północnej. Władca ów znany był również jako Justynian Wielki i uważany za „ostatniego cesarza rzymskiego”, jako że pragnął odbudować potęgę i wspaniałość imperium rzymskiego. To właśnie pod panowaniem Justyniana cesarstwo bizantyjskie sfinalizowało przejście na chrześcijaństwo.
Zdaniem Gellmana założenie przez Justyniana schroniska dla pielgrzymów przy drodze do Damaszku wskazuje na ważność Jerozolimy w jego imperium.
„W świetle tej informacji nie jest niczym osobliwym to, że obszar ów jest pełen pozostałości archeologicznych” – mówi Gellman. „W okresie bizantyjskim, gdy rozwijało się chrześcijaństwo, na północ od bramy budowano kościoły, klasztory i miejsca noclegowe dla pielgrzymów; rejon ten stał się jedną z najważniejszych i najbardziej ruchliwych części miasta.”
Podobną mozaikę znaleziono w latach 70. podczas wykopalisk na Starym Mieście, pod pozostałościami kościoła Nea Church czyli nowego kościoła, również ufundowanego przez Justyniana, z 543 r. Kościół ów, poświęcony Marii – matce Jezusa, był jednym z klejnotów cesarstwa bizantyjskiego. Obecnie znajduje się na wystawie w Muzeum Izraela.
Zdaniem Urzędu ds. Zabytków opatem tego kościoła był ten sam ksiądz Konstantyn, którego imię pojawia się na nowoodkrytej mozaice. Gellman stwierdził, że wymienienie go w inskrypcji wskazuje na jego ważność – wiemy teraz, że zarządzał nie tylko kościołem Nea, ale także kompleksem dla pielgrzymów poza murami miasta, odkrytym w ciągu ostatnich dziesięcioleci podczas przygotowań do budowy nowych dróg i stacji benzynowej.
Dr Di Segni mówi, że ta nowa mozaika pomaga nam zrozumieć prace budowlane Justyniana w Jerozolimie, szczególnie w odniesieniu do kościoła Nea. „Rzadkie połączenie znalezisk archeologicznych i źródeł historycznych rzuca niebywale ważne światło na przeszłość Jerozolimy.”
„Odkrycie tej mozaiki jest jak do tej pory najważniejszym punktem mojej kariery” – powiedział Gellman.

Archeolog pracuje nad częścią mozaiki sprzed 1500 lat, zawierającej imiona bizantyjskiego cesarza Justyniana. (timeofisrael.com)

Mozaika znaleziona w okolicy Bramy Damasceńskiej w Jerozolimie w sierpniu 2017 r. (timeofisrael.com)

David Gellman, dyrektor wykopalisk z ramienia Izraelskiego Urzędu ds. Zabytków, w Muzeum Rockefellera (timeofisrael.com)
Na podstawie:
timesofisrael.com - Outside Jerusalem’s Old City, a once-in-a-lifetime find of ancient Greek inscription
© | ePatmos.pl